Recenzje i opisy światowych hitów
Opis z filmweb.pl
Nastrojowa i przesycona erotyzmem opowieść o legendarnym królu Arturze i Rycerzach Okrągłego Stołu. Uważana za jeden z najlepszych filmów w historii kinematografii.
Film oparty na legendach arturiańskich jest adaptacją książki Thomasa Malory. Opowiada o narodzinach, dzieciństwie, dojściu do władzy, panowaniu i śmierci legendarnego króla Artura oraz o przygodach jego rycerzy Okrągłego Stołu, poszukujących Świętego Graala. Tytułowy Excalibur to miecz dający władzę królewską, miecz który został dany panującemu przez tajemniczą Panią Jeziora i przysługuje tylko królowi godnemu jego posiadania.
Rzecz dzieje się w zamierzchłej przeszłości. Potężny czarodziej, Merlin, pomaga Utherowi Pendragonowi w zdobyciu korony. Gdy jego syn, Artur obejmuje sukcesję również i on może pokonać przy pomocy Merlina swych wrogów. Powołuje sławnych Rycerzy Okrągłego Stołu i poślubia piękną Ginewrę. Niebezpieczeństwo grozi Arturowi ze strony jego występnej siostry przyrodniej, Morgany, która nakłania ich wspólnego syna do sięgnięcia po tron ojca. Rozstrzygającą bitwę przeżywa ostatecznie tylko wierny rycerz króla Artura, Parsifal.
[opis dystrybutora]
Recenzja z filmweb.pl
Film Johna Boormana, jednego z najwybitniejszych twórców filmowych naszych czasów oparty jest o wiecznie żywe, stanowiące kanwę niejednego filmu, legendy arturiańskie. Tytułowy Excalibur to miecz którego posiadaczem może być król sprawiedliwy, waleczny i prawy. Takim królem jest właśnie Artur, który obejmując rządy w młodym wieku doprowadza kraj do rozkwitu. Rządzi krajem sprawiedliwie przy pomocy swoich Rycerzy Okrągłego Stołu, czarodzieja Merlina, przy wsparciu swej żony, królowej Ginewry. Gdy kraj na skutek zdrady żony i przyjaciela, oraz czarów zawistnej Morgany popada w ruinę, rycerze króla wyruszają na poszukiwanie Świętego Graala - kielicha do którego spływała krew Chrystusa.
John Boorman zrealizował film niezwykły, zarazem mroczny a jednocześnie ujmujący swoją poetyką. Boorman najwidoczniej chciał jak najlepiej oddać nastrój legendy o królu Arturze, ale w taki sposób w jaki ją sam pojmował i odbierał. Nastrój filmu świetnie podkreśla muzyka Ryszarda Wagnera oraz doskonałe, momentami znakomite zdjęcia w wykonaniu Alexa Thomsona. Widzom prawdopodobnie na długo w pamięci pozostaną sceny typu galopada króla Artura i jego rycerzy poprzez kwitnący sad, czy też powrotu miecza - Excalibura do rąk Pani Jeziora. Ozdobą filmu jest też gra aktorów, szczególnie Nicola Williamsona w roli Merlina. Williamson podszedł do tej roli, można powiedzieć ” z lekkim przymrużeniem oka”. Z jednej strony Merlin w jego wykonaniu jest potężnym czarodziejem, z drugiej zaś ma wiele ludzkich słabostek, co do których nawet jego czary pozostają bezsilne. Inna rzecz że może przez to on sam lepiej rozumie ludzkie przywary takie jak pożądanie czy pragnienie władzy za wszelką cenę (nawet zdrady). Ale film jest także pochwałą prawości, wierności, przyjaźni i przywiązania. Pokazuje też że ważną ludzką cechą, którą powinni posiadać także królowie, jest umiejętność wybaczania. Niektóre stwierdzenia odnoszące się do filmu mówią iż jest on przesiąknięty erotyzmem. Cóż, erotyzm jest rzeczywiście obecny w dziele Boormana, ale moim zdaniem jest on tylko elementem dodatkowym, pomagającym oddać specyficzny nastrój filmu, pomagającym zrozumieć zachowania niektórych jego bohaterów, uczłowieczyć niejako motywy ich działania. Moim zdaniem film Boormana trudno nazwać filmem historycznym. Legendy arturiańskie są tylko legendami a w czary na pewno mało już kto wierzy. Ale wszystkie te wartości o których wspomniałem wyżej, a które są widoczne w “Excaliburze” robią z tego filmu dzieło w pewnym sensie uniwersalne. Jednocześnie film pokazuje też odwieczne dążenie ludzi i ich pogoń za szczęściem, spokojem i ukojeniem. A od tych pragnień, jak wynika z filmu, nie są wolni nawet tacy czarodzieje jak Merlin. I jeszcze jedno, w filmie pojawia się wielokrotnie motyw “oddechu smoka” jako element dający bohaterom filmu ( nie tylko tym pozytywnym) wiarę we własne siły i możliwości.Chyba nie jest to nic innego jak odniesienie do tego iż jeżeli bardzo się czegoś pragnie i do czegoś dąży to jest to osiągalne, właśnie dzieki wierze we własne siły i możliwości. I na tym głównie polegają czary Merlina. Są siłą sprawczą ludzkiego działania, pobudzają do tego działania, odkrywają pozornie nieznane podkłady ludzkiej inwencji, wzmacniają wolę i pragnienie osiągnięcia zamierzonych celów. Nie wszyscy jednak z bohaterów filmu, zdają sobie z tego sprawę. Doskonale natomiast wie o tym sam Merlin. A czyż wiara we własne siły, pragnienie lepszego jutra, nie jest wartością uniwersalną, ponadczasową?
Film jest i na pewno przez długi czas pozostanie jednym z najwybitniejszych dokonań kinematografii światowej.
Najrzetelniejsze i najnowsze opisy do filmów światowego kina od największych kinomaniaków i znawców sztuki i muzyki filmowej. Zanim obejrzysz przeczytaj czy warto!
Zostaw komentarz