Recenzje i opisy światowych hitów
Opis z filmweb.pl
Szowinistyczny pracownik biura ulega wypadkowi, po którym zaczyna inaczej patrzeć na kobiety. Uczy się ich słuchać. Zmiana ta sprawia, że odnajduje miłość swojego życia.
Nick Marshall jest typowym kobieciarzem, a z zawodu specjalistą od reklamy i wydawałoby się- wybitnym pracownikiem, który wejdzie na sam szczyt. Przeszkodą okazuje się pewna kobieta imieniem Darcy, ktora otrzymuje stanowisko o ktorym marzył. Nick jest nieźle wkurzony i to nie tylko na nią, ale na wszystkie kobiety jakie chodzą po naszej planecie. Pewnego dnia ulega jednak wypadkowi, wskutek którego nie umiera, ale doznaje wstrząsu, po którym slyszy myśli kobiet. Co z tego wyniknie…?
Pomyśl o facecie, który - spośród twoich znajomych najbardziej - nienawidzi kobiet. Albo się ich boi. To zresztą nie musi być znajomy, może poseł? Duchowny? Telewizyjny żartowniś? Albo szef twojej koleżanki? A teraz wyobraź sobie, że pewnego dnia, na skutek niegroźnego wypadku, ten facet zaczyna słyszeć myśli kobiet. Tych pracujących z nim, mieszkających, przechodzących ulicą, tej, od której kupuje rano bułki i tych, na widok których zwykle wciąga brzuch, a spojrzenie mu aksamitnieje… Czy to co, co usłyszy, spotęguje jego strach przed kobietami? Niechęć czy lekceważenie? A może się czegoś nauczy?
Nick Marshall robi wspaniałą karierę w reklamie do czasu, gdy Darcy, specjalistka z tej samej branży, nie zajmuje miejsca na które on liczył. Nietrudno sobie wyobrazić ich wzajemne uczucia, jeśli jedno jest seksistowskim macho starej daty, a drugie samowystarczalną praktykującą feministką. Pewnego dnia Nick pada porażony prądem z własnej suszarki, co okaże się przełomowym wydarzeniem w jego życiu, bo od tej chwili zaczyna słyszeć…myśli kobiet. Jednak cała zabawa dopiero się zaczyna!
Nick Marshall (Mel Gibson) robi wspaniałą karierę w reklamie do czasu, gdy Darcy (Helen Hunt), specjalistka z tej samej branży, nie wykopuje mu stołka spod pupy. Nietrudno sobie wyobrazić ich wzajemne uczucia, jeśli jedno jest seksistowskim macho starej daty, a drugie samowystarczalną praktykującą feministką. Pewnego dnia Nick pada porażony prądem z własnej suszarki, co okaże się przełomowym wydarzeniem w jego życiu, bo od tej chwili zaczyna słyszeć…myśli kobiet. Szczęściarz? Poczekajcie, cała zabawa dopiero się zaczyna!
“Czego pragną kobiety” to romantyczna komedia z Melem Gibsonem w roli faceta, który niespodziewanie posiadł dar czytania myśli kobiet. Po raz pierwszy w życiu ze zdumieniem odkrywa, że nie tylko nie jest “darem niebios dla kobiet” ale niemal wszystkie z nich mają go za palanta. Powoli Nick zdaje sobie sprawę, że owe talenty może wykorzystać do swoich celów, zarówno osobistych, jak i zawodowych. [Monolith]
Nick Marshall (Mel Gibson), fachowiec w dziedzinie reklamy i znawca kobiet. Twierdzi, że jest przystojny i kobiety nie potrafią mu się oprzeć. Nie może przeboleć faktu, iż jego szefową została Darcy (Helen Hunt). To on liczył na ten awans, a dostała go kobieta. Wszystko jednak się zmienia w momencie, gdy zostaje porażony prądem. Nick słyszy myśli kobiet. Okazuje się wtedy, że wcale nie jest taki atrakcyjny, jak się mu wydawało.
Pracujący w firmie reklamowej, Nick Marshall jest nie tylko przystojny, ale też okropnie pewny siebie. Jest przekonany, że żadna kobieta nie potrafi się oprzeć jego urokowi osobistemu. Nick uwielbia, Sinatrę, piwo, sport i modelki w bikini, z którymi wprost nałogowo romansuje. Wszystko to jednak zmienia się diametralnie po wypadku, któremu ulega we własnej łazience. Zostaje porażony prądem i przy okazji zyskuje zaskakujący dar - zaczyna słyszeć…myśli kobiet. Szybko przekonuje się, że jego wysokie mniemanie o sobie było mocno przesadzone i wcale nie jest znów taki ekscytujący, jak mu się zdawało. W pracy życie komplikuje mu pojawienie się nowej szefowej, Darcy Maguire, która od pierwszego spotkania nie zamierza mu pobłażać i zapowiada się na wyjątkowo burzliwy związek.
Opis z stopklatka.pl
Nick Marshall spijał samą śmietankę życia. Uroczy kawaler, który prowadził rozkoszne życie. Uwielbiał Sinatrę i jako przewodniczący zarządu wielkiej firmy, doprawdy nie mógł więcej żądać od losu. Jednak pewnej nocy w zaciszu luksusowego apartamentu w Rat Pack los zażądał czegoś od niego. Życie Nicka wykonało gwałtowny zwrot, gdy nagle zaczął on dostrzegać i słyszeć to, co przedtem mógł sobie zaledwie wyobrażać. I o czym marzyć. Wtedy właśnie Nick, gwiazda działu reklamy i według własnych słów “dar niebios dla kobiet”, odkrył, że posiadł niechcący pewien osobliwy talent - słyszy myśli większości kobiet, z którymi się styka. W filmie wyprodukowanym przez IconWind Dancer i wyreżyserowanym przez Nancy Meyers dla Paramount Pictures i Icon Productions w głównych rolach zagrali Mel Gibson i Helen Hunt. Obok nich zobaczymy Marisę Tomei, Marka Feuersteina, Lauren Holly i Alana Aldę. Scenariusz jest dziełem Josha Goldsmitha i Cathy Yuspa, a historię opracowała prócz dwojga scenografów Diane Drake. Ko-producentami zostali Matt Williams, Susan Cartsonis, Gina Matthews i Bruce Davey. Ponadto wśród producentów znajdziemy Stephena McEveety, Davida McFadzeana, i Carmen Finestrę oraz Bruce`a A. Blocka.
“Czego pragną kobiety”: to romantyczna komedia z Melem Gibsonem w roli faceta, który nie zupełnie wie, co począć ze swymi świeżo nabytymi umiejętnościami. PO raz pierwszy w życiu staje się “babą”. Ze zdumieniem odkrywa także, że nie tylko nie jest “darem niebios dla kobiet” ale niemal wszystkie z nich mają go za palanta. Powoli Nick zdaje sobie sobie sprawę, że owe talenty może wykorzystać do swoich celów, zarówno osobistych, jak zawodowych. Przechwala się nawet, że “dowie się tyle o byciu kobietą, że dadzą mu dyplom “kobieta honoris causa.” A gdzież lepiej uda się zastosować nowy talent jak na Darcy Maguire, jego ślicznej, uzdolnionej i nic nie podejrzewającej szefowej, granej przez Helen Hunt, występującej w romantycznej komedii po raz pierwszy od czasów nagrodzonej Oskarem roli w “Lepiej być nie może”. Darcy ma przysporzyć agencji reklamowej nowej klienteli z kobiecego rynku, zostaje więc mianowana jej dyrektorem kreatywnym, na które to stanowisko ostrzył sobie zęby Nick. Oczywiście nie jest on zachwycony perspektywą pracy pod kierownictwem świeżo rozwiedzionej pożeraczki męskich serc, nawet biorąc pod uwagę parę jej niezrównanych nóg. Nick planuje więc użyć swych talentów by podsłuchać jej myśli, wysadzić ją z wygodnego stanowiska i zając je samemu. Darcy jednak nie poddaje się tak łatwo. Zna szowinistyczną reputację Nicka i jego pozycję gwiazdy w firmie. Delikatnie stara się stworzyć koleżeńską atmosferę, nieświadoma podstępów Nicka. Nie da się ukryć, że coś między nimi aż iskrzy i wióry lecą, gdy miotają się pomiędzy wykluczającymi się pragnieniami ambicji i serc. Kariera Nicka oparta była dotąd na opracowywaniu kampanii reklamowych skierowanych do mężczyzn : piwo, drużyny sportowe i cizie w bikini. W wolnym czasie podrywał te cizie, pełną ręką czerpiąc z zapasów swego uroku. Ale w zakresie prawdziwego rozumienia kobiecych spraw, nie skończył nawet przedszkola. Gdy zaczyna słyszeć myśli kobiet, wszystko ulega zmianie. Gdy Nick pojmuje, czym obdarzył go los, rozpoczyna się jego ewolucja.
“Czego pragną kobiety” przypomina mi komedie romantyczne z lat trzydziestych i czterdziestych” mówi Gibson. ” Te klasyki Lubitscha, Capry czy Wildera, pełne wdzięku i dowcipnych dialogów na aktualne tematy. Akcentowały one róznice między mężczyznami i kobietami, co stanowi esencję wszystkich dobrych komedii romantycznych.” Te różnice nigdy jeszcze nie uwydatniały się tak jaskrawo. Gibson rzuca się z głową w zlecone przez panią dyrektor zadanie domowe - ma zebrać próbki typowych produktów kobiecych, od lakieru do paznokci po rajstopy. Legendarny już aktor wysoko budżetowych filmów akcji daje tu zabawne, pełne wdzięku i lekkości przedstawienie. Jego wzorem jest reżyser Nancy Meyers, nagradzana autorka scenariuszy do wyśmienitych komedii jak “Szeregowiec Benjamin”, “Baby Boom” czy “Ojciec panny młodej' cz. I i II. “Mel wyśmiewa się ze swego męskiego, napakowanego testosteronem wizerunku” wyjaśnia Meyers. ” Jest aktorem bardzo pewnym siebie i spokojnym, otwartym na sugestie reżysera i na pewno jest najciężej pracującym artystą, jakiego znam. Jest pełen niespodzianek.” Nim jednak Gibson mógł rozwinąć przed nami swój dotąd ukryty talent komediowy, musiał wpierw pojąć, jak bardzo ludzki jest jego bohater. “Nieważne, czy chodzi o dramat czy o komedię, najważniejsze to uchwycić istotę człowieczeństwa. mówi Gibson. “Musi tkwić w niej prawda. Historia musi być wciągająca bez względu czy to film wojenny czy wyciskacz łez. W związku tym uważam, że dużo trudniej jest nakręcić dobrą komedię romantyczną. Nie może być fałszywa ani przesadzona bo natychmiast robi się żenująco mało śmieszna. Według Nancy ” Umieranie to pestka, komedia to męka.” A jak komedia nie jest śmieszna, to rzeczywiście można od niej umrzeć.” Gibson prezentuje także swój talent taneczny, co jest równie zabawne jak zaskakujące. Uśmiech sam wypływa nam na twarz, gdy patrzymy jak Mel sunie przez ekran, łącząc swe własne kroki z czymś w stylu Gene`a Kelly. Film wyróżnia także wyważona mieszanina komediowości i romantyzmu. Poza swym świeżo odkrytym talentem komediowym Helen Hunt przydaje swojej bohaterce Darcy elegancji i otwartości, które pomagają jej przebrnąć przez nieustanne walki o równowagę pomiędzy napięciami nowego stanowiska i ewentualnymi wybojami pozabiurowego romansu. Gdy połączymy to z jej błyskotliwą inteligencją i silnym realizmem, nietrudno zrozumieć czemu kobiety na widowni identyfikują się z nią tak łatwo i czemu Nick Marshall, jak większość widzów płci męskiej, zakocha się w niej na zabój.
Meyers mówi: ” Helen jest oryginalna. To modelowa rola, by pokazać czym może być kobieta - silna, pewna siebie i wrażliwa. Wybrałam ją do roli Darcy ze względu na jej wrodzoną siłę i inteligencję. Pomyślałam sobie, że to będzie ciekawe zadanie, wtargnąć do jej głowy.” Hunt dodaje: ” To wspaniałe, że Nancy uwielbia filmy z parą Tracy / Hepburn, to dodało filmowi klasycznego posmaku. Był zatem inteligentny i dobrze pomyślany. Związki pomiędzy wszystkimi bohaterami są zabawne i co najważniejsze, realne.” O swoim partnerze Helen mówi tak: ” W komedii romantycznej wystarczy inteligencja i chęć, a Mel posiada obie te cechy. Jest niesłychanie bystry, ma wielkie poczucie humoru i chętnie ryzykuje. Trzeba się przygotować na to, żeby wyglądać jak dureń, żeby przesadzać, ale umysł przydaje się, żeby to wszystko utrzymać w pozorach realności, bo ludzie przywiązują do tego wagę nawet gdy pękają ze śmiechu. Mel wywiązywał się z tego doskonale.” Laureatka Oskara Marisa Tomei użyczyła filmowi swych komediowych talentów jako Lola, niepewną siebie kelnerka z kawiarni, marząca o karierze aktorki. W najlepszej od czasu “Mojego kuzyna Vinny” roli pada po miesiącach odrzucania zalotów Nicka ofiarą jego nowych umiejętności. Jednak zamiast zawisnąć jako kolejne trofeum przy pasku Nicka, nieświadomie pomaga mu stać się najczulszym i najmilszym kochankiem świata. Mark Feuerstein ( “Totalna magia”, “Ally McBeal”) gra Morgana, przyjaciela Nicka i kolegę z pracy, która stara się naśladować go we wszystkim. “Jestem Piętaszkiem Nicka” Mówi Mark, ” Jestem jego zaufanym, kimś, do kogo biegnie gdy ma kłopoty albo chce się podzielić zdobyczą.” Dwaj panowie świetnie się bawili nie tylko podczas kręcenia scen ze swym udziałem, ale także poza planem, choć Mark zauważa, że Meyers trzymała ich w ryzach. “Nancy wie instynktownie, kiedy ujęcie jest zabawne. I ma dużo cierpliwości. Wyprawialiśmy z Melem głupoty za planie, ale Nancy miała na nas oko nie tracąc zarazem poczucia humoru.” Na uwagę zasługuje też poruszający związek pomiędzy Nickiem i jego szesnastoletnią córką Alex, grana przez debiutującą Ashley Johnson. W jej oczach Nick zawsze najbardziej wyglądał na wujka. “Taki tata-wujek” mówi. Film zawdzięcza kilka najbardziej wzruszających momentów rosnącemu uczuciu Nicka do córki. Reszta gwiazdorskiej obsady to: Alan Alda ( M.A.S.H., Cztery pory roku”) jako Dan, dyrektor agencji reklamowej, Lauren Holly ( ” Any Given Sunday”,” Głupi i głupszy”) jako Gigi, była żona Nicka, oraz Delta Burke (”Designing Women”) i Valerie Perrine (”Lenny”) w roli lojalnych i oddanych sekretarek Nicka - Eve i Margo.
Recenzja z filmweb.pl
Czego pragną kobiety, to pytanie, które choć raz w życiu zadawał sobie każdy z mężczyzn. Kobiety bowiem, co każdy doskonale wie, są z Wenus a mężczyźni z Marsa i niejednokrotnie porozumienie między obiema płciami jest naprawdę trudne. Na to niezwykle frapujące pytanie, które od wieków trapiło największe umysły świata postanowili odpowiedzieć twórcy najnowszej komedii z udziałem Mela Gibsona i Helen Hunt pt. “Czego pragną kobiety”.
Bohaterem obrazu jest Nick Marshall. Pracownik firmy reklamowej i wręcz wzorcowy przykład szowinisty. Jego ulubioną rozrywką jest uwodzenie kobiet a w pracy specjalizuje się w przygotowywaniu kampanii promocyjnych przeznaczonych dla męskiego grona odbiorców. Niestety, czasy się zmieniają. Na rynek trafia coraz więcej produktów przeznaczonych tylko i wyłącznie dla kobiet a Nick nie potrafi ich odpowiednio zareklamować. W związku z tym jego szefowie zatrudniają do firmy kobietę, Darcy Maguire, która obejmuje stanowisko przełożonej Marshalla. Oczywiście wzbudza to sprzeciw naszego bohatera, który sam w skrytości ducha marzył o awansie. Nick postanawia zatem zrobić wszystko, żeby pozbyć się rywalki i zająć stanowisko, które jego zdaniem, prawnie mu się należy. Zadanie, które przed sobą postawił okaże się jeszcze łatwiejsze, kiedy w wyniku wypadku Marshall otrzyma niecodzienny talent - będzie w stanie słyszeć kobiece myśli.
Oczywiście jak w takich filmach bywa umiejętność naszego bohatera z czasem obróci się przeciwko niemu a Nick z “męskiej szowinistycznej świni” przemieni się kochającego, czułego i słuchającego kobiety mężczyznę.
Filmów o podobnej tematyce powstało już w historii kina dobrych kilka tysięcy. “On i ona, początkowo rywale później zakochują się w sobie” - to schemat stary jak świat a scenarzyści “Czego pragną kobiety” wzbogacili go jedynie o wątek czytania myśli. Niestety, moim zdaniem nie wystarczyło to, żeby powstał film którego projekcja spowoduje, że widzowie zrywać będą boki ze śmiechu. Scenariusz komedii jest bowiem słabiutki i w wielu miejscach niedopracowany.
Film jest bardzo nierówny. Naprawdę zabawne dowcipy sąsiadują w nim z żenującymi a pomysłowe gagi ze zwykłymi wygłupami. Zupełnie nie mogę zrozumieć dlaczego scenarzyści zdecydowali się, że w wyniku porażenia prądem człowiek może zacząć słyszeć cudze myśli. Zdaję sobie sprawę, że film rządzi się swoimi prawami i wypadek ów jest jedynie pretekstem do wprowadzenia głównego wątku obrazu, ale i tak uważam, że autorzy fabuły mogli się nieco bardziej postarać.
Nie będę krył, że oglądając “Czego pragną kobiety” przez cały film w mojej głowie krążyła myśl, że gdyby producenci nie zatrudnili do głównych ról Gibsona i Hunt to film okazałby się potworną klapą.
Aktorzy bowiem robią co mogą, żeby swoją grą nadrobić braki w scenariuszu. Gibson jako zapatrzony w siebie podrywacz nie jest postacią antypatyczną, ale zabawną i na swój sposób czarującą, a Hunt w roli twardej biznes woman również prezentuje się nieźle. Niestety oprócz tej pary po wyjściu z kina widzowie nie pamiętają już prawie nikogo. Poza Marisą Tomei postaci drugoplanowe są bowiem bezbarwne i bezpłciowe a przy Gibsonie i Hunt pozostają niestety niezauważalne. I znowu zawinili scenarzyści, którzy uznali widocznie, że gwiazdorska para stanowi najważniejszą część filmu i wszelkie dodatkowe postaci i bohaterowie to po prostu czysta formalność.
Po obejrzeniu “Czego pragną kobiety” mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony uważam, że film najlepszy nie był i jak na Gibsona oraz Hunt to wręcz słaby, z drugiej jednak zdaję sobie sprawę, że miłośnicy obu artystów nie wyjdą z kina zawiedzeni, ponieważ otrzymają dokładnie to czego będą oczekiwali, czyli lekkiej, łatwej i zakończonej happy endem komedyjki, w której nikt nie ginie, wszyscy się kochają a najważniejsi są ich ulubieńcy. Decyzję, czy wybrać się do kina pozostawiam zatem czytelnikom. Jeżeli lubicie Gibsona lub Hunt idźcie śmiało, jeżeli jednak nie należycie do grona ich zagorzałych fanów a macie ochotę na dobrą komedię to wybierzcie się raczej na “Reich” (choć to nie komedia to jednak potrafi rozbawić do łez) a “Czego pragną kobiety” zobaczcie za kilka miesięcy na wideo.
Najrzetelniejsze i najnowsze opisy do filmów światowego kina od największych kinomaniaków i znawców sztuki i muzyki filmowej. Zanim obejrzysz przeczytaj czy warto!
Zostaw komentarz